Królewska Chojna – Śladami murów obronnych i „Pana Samochodzika”. Zapraszam na film

Czas na kontynuację mojej serii „Śladami murów obronnych – w powiecie gryfińskim”. Po odcinku i wpisie o Moryniu nadszedł czas, aby odwiedzić moje rodzinne miasto Chojne, znaną jeszcze do 1945 r. jako Königsberg. Chojna znajduje się w pn-zach. części woj. zachodniopomorskiego w powiecie gryfińskim. Jest to miasto niezwykłe, pełne zabytków które koniecznie przyjeżdżając w te strony musicie zobaczyć poświęcając tutaj nieco więcej czasu. Kiedyś w czasach Nowej Marchii Chojna należała do jednych z ważniejszych miast tego regionu.

Oprócz przyjazdu samochodem bez problemu dostać się można tutaj także pociągiem. Stacja Chojna położona jest wzdłuż połączenia kolejowego Szczecin – Wrocław. Wysiadając z pociągu do większości atrakcji turystycznych bez problemu dojdziemy pieszo. Nie jest to rozległe miasto i raczej trudno się tutaj zgubić, a dla lubiących spacerować to powiedzmy kwestia około 15 minut drogi np. pod Kościół Mariacki, fragmenty murów obronnych czy pozostałości Klasztoru Augustianów przy kościele św. Trójcy. Przyjeżdżając samochodem to około godziny jazdy ze Szczecina, trochę dłużej z Gorzowa, a stąd już bardzo blisko do przejścia granicznego w Krajniku Dolnym nad Odrą. . Z której byśmy strony do Chojny nie przyjechali, na pewno z daleka ujrzymy piękną wieżę kościoła Mariackiego który znajduje się tuż obok wspomnianego już wcześniej placu. Stanowi dobry punkt orientacyjny.

Zapraszam na II część filmu „Śladami murów obronnych w Powiecie Gryfińskim” dotyczącym Chojny:

Trochę o początkach Chojny i niesamowite bramy miejskie

No to zaczynamy zwiedzanie. Tutaj od razu wspomnieć warto, że tuż obok Placu Konstytucji przy historycznym ratuszu znajduje się Centrum Informacji Turystycznej które może być pomocne przy planowaniu zwiedzania miasta. Nim na dobre zaczniemy zapoznawać się z zabytkami miasta dobrze byłoby pokrótce wspomnieć o jego początkach.  Dokładną datę powstania Chojny, uzyskania praw miejskich trudno jest wskazać, jednak początki kolonizacji miasta jak pisze profesor Edward Rymar w swojej książce „Z dawnych dziejów przyodrzańskiej Nowej marchii” ostrożnie szacować można na lata 1235-1240. Przypuszcza się, że prawa miejskie Chojna uzyskała w pierwszej połowie XIII w.  z rąk księcia Barnima I a jednymi z pierwszych osadników byli mieszczanie z Przęcławia (dzisiejsze Prenzlau) oraz Stendal, położonego w tzw. Starej Marchii.

 

Do wspomnianego już kościoła Mariackiego napewno powrócę, ale nim dostaniemy się do serca miasta to wcześniej należało przejechać przez bramę miejską. Bramy swoimi nazwami nawiązują do miejscowości/wsi do których prowadziły drogi wyjazdowe z danej strony miasta: brama Świecka w kierunku miasta Schwedt nad Odra (Świecie), brama Barnkowska  w kierunku dawnej wsi Barnkowo (obecnie to część miasta). Istniała jeszcze trzecia brama usytuowana przy dzisiejszej drodze wyjazdowej na Banie, była to brama tzw. Czworokolna

Mury obronne, klasztor Augustianów

Niestety mury w Chojnie nie są zachowane w tak dobrym stanie jak te w Moryniu czy pobliskim Trzcińsku, lecz również tutaj jest na co popatrzeć.  Wymagają one jednak uwagi konserwatorskiej, odrestaurowania, w niektórych miejscach dalszego zabezpieczenia ich przed zniszczeniem.  Ponoć obecnie istnieje około 50 % pierwotnych murów. Otaczają miasto średnicą około 580 metrów i długości 2000 metrów. Początkowo budowane z kamienia, później zastępowanego przez cegłę. System fortyfikacji miasta uzupełniały także baszty, z czego kilka z nich zachowało się do dnia dzisiejszego, np. baszta Piekarska (pod opieką cechu Piekarzy), Bociania czy Więzienna (pełniąca kiedyś funkcję więzienia). Spacerując wzdłuż murów napotkamy po drodze klasztor Augustianów którego częścią jest  kościół pod wezwaniem św. Trójcy

Rurzyca, rzeka trochę już zapomniana, ale jakże ciekawa i ważna

Zmieńmy na chwilę scenerię zostawiając dalsze zwiedzanie chojeńskich zabytków na później. Przez Chojnę przepływa nieduża rzeka/rzeczka Rurzyca mająca swe źródła w pobliskim Trzcińsku-Zdroju, znajdująca swe ujście w oddalonej o kilkanaście kilometrów dalej rzece Odrze. Jak już pisałem na wstępie kiedyś Chojna była bardzo ważnym miastem  w  ówczesnej Nowej Marchii (Neumarkt). A czy wiecie jak duże znaczenia miała dla rozwoju gospodarczego miasta właśnie ta niepozornie wyglądająca dziś rzeczka? W swoim górnym biegu na rzece istniało kilka młynów np. w Kamiennym Jazie czy samej Chojnie, jednak odcinek od Chojny do Odry był żeglowny. Nie było na nim ani młynów czy budowli hydrotechnicznych dzięki czemu można było po rzece transportować na niedużych łodziach wiosłowych czy tratwach towary, utrzymując stosunki gospodarcze np. ze Szczecinem. Port znajdował się tuż pod Chojną, w pobliskim Garnowie, niedaleko wsi Nawodna. A tak w ogóle będąc już w tym miejscu nasuwa mi się takie pytanie: skoro kiedyś rzeka miała takie znaczenie dla regionu, to czy nie może w jakiejś części pełnić ważnej roli i dziś ? Mam tutaj na myśli oczywiście turystyka aktywną, czyli np. spływy kajakowe po Rurzycy. Skoro kiedyś dało się spławiać towary to nie widzę powodów, aby dziś nie mógł pływać po tej rzece kajak. Naturalnie wymagałoby to wiele pracy, oczyszczenia koryta, odpowiednich przygotowań, bo rzeka jest po prostu zaniedbana aż przykro patrzeć. Sam kilka lat temu zrobiłem sobie wycieczkę wzdłuż koryta rzeki z Chojny do Garnowa i przeraziła mnie ilość śmieci zalegająca co jakiś czas na rzece. Myślę, że jednak warto i byłaby to kolejna atrakcja i promocja Gminy Chojna i ościennej Trzcińsko-Zdrój, gdyby udało się przygotować rzekę na spływy od jej źródeł.

 

Platan „Olbrzym” – mamy w Chojnie swojego monstrum

 Na wysokości drogi wyjazdowej na Szczecin, nad samą rzeką Rurzycą trafić możecie na olbrzyma… Platan „Olbrzym” rośnie sobie tutaj w Chojnie już ponoć dobre 300 lat a może i nawet więcej? Jego obwód to prawie 900 – 1000 cm, a wysoki jest na dobre 30 metrów. Jest na co popatrzeć…drugiego takiego w Polsce nie znajdziecie a może nawet i na całym Starym Kontynencie?

Kościół Mariacki i ratusz miejski – dwie „perły” tuż obok siebie

Czas na najbardziej monumentalną budowlę w Chojnie zapowiadaną już na wstępie, czyli kościół Mariacki. Oprócz pełnienia naturalnie funkcji religijnej, budowla ta miała podkreślać znaczenie miasta w czasach swej największej świetności w Nowej Marchii. Zbudowana najpewniej w miejscu poprzedniej, mniejszej świątyni jest w czołówce pod względem rozmiarów, jeżeli chodzi o gotyckie świątynie w naszym kraju. Budowę rozpoczęto pod koniec XIV wieku, twórcą był szczeciński architekt Henryk Brunsberg. Wnętrze kościoła było bogato zdobione, m.in. w średniowieczne polichromie, witraże, było kilkanaście ołtarzy. Przez stulecia mimo trapienia budowli choćby przez pożary kościół ostał się w zasadzie nienaruszony do XIX wieku, kiedy to doszło do zawalenia się części świątyni. Jak się jednak okazało dopiero w XX wieku najgorsze czasy miały dla tej budowli dopiero nadejść. Wskutek działań wojennych II Wojny Światowej kościół jak i zresztą miasto uległ w dużej części spaleniu. Czasy teraźniejsze dają jednak nadzieje na „lepsze jutro” dla tego wspaniałego chojeńskiego zabytku, ponieważ od kilkudziesięciu lat dzięki polsko-niemieckim staraniom świątynia jest stopniowo odbudowywana, zapobiegając jej zawaleniu. Odbudowana została choćby wieża, którą kontaktując się z miejscowym Centrum Informacji Turystycznej można zwiedzać i zobaczyć piękne widoki na okolicę z wysokości ponad 100 metrów n.p.m.

Tak przy okazji, czy to w poprzednim odcinku o Moryniu czy teraz o Chojnie często przewija się gdzieś przy okazji Zakon Templariuszy. Jest to na tyle ciekawy temat, że zasługuje na osobny wpis, bo Templariusze na okolicznych ziemiach przebywali od 1235 r. otrzymując pokaźny obszar Ziemi Bańskiej a ślady po ich obecności zobaczyć możemy po dziś dzień choćby poprzez kaplicę w Rurce czy trochę dalej odległych Chwarszczanach. Kiedyś na pewno temat ten opisze szerzej, nawiązując jednak do historii Chojny i tematu zabytków sakralnych w mieście wspomnę tylko, że zakon ten sprawował od końca XIII wieku patronat nad ówczesnym kościołem.

Po zakończeniu oglądania kościoła Mariackiego zmierzamy pod pobliski zabytkowy ratusz znajdujący się tuż obok. Budynek ratusza nie pełni dziś swojej pierwotnej funkcji, lecz mieści się w nim Centrum Kultury. Początki jego historii sięgają XIV wieku, początkowo pełnił funkcję domu kupieckiego, dopiero później stał się siedzibą władz miasta. Podobnie jak w przypadku kościoła Mariackiego, powstanie ratusza utożsamiane jest z osobą architekta Brunsberga. Tak jak i katedra również ratusz został poważnie zniszczony pod koniec II Wojny Światowej. Odbudowany stosunkowo niedawno, bo w 1986 roku.

 

Kaplica św. Gertrudy – pozostałości po dawnym szpitalu

Stosunkowo niedaleko od ratusza, idąc 2-3 minuty spacerem w kierunku drogi wyjazdowej w kierunku Krajnika Dolnego znajdują się ruiny gotyckiej kaplicy św. Gertrudy. Świątynia znajduje się obecnie na terenie cmentarza żołnierzy radzieckich. Kaplica była kiedyś elementem całego zespołu szpitalnego znajdującego się w tym miejscu. Warto podejść, zobaczyć. Paradoksem jest, że ten zabytek nie został akurat wyjątkowo zniszczony podczas ostatniej Wojny Światowej, lecz już po organizując cmentarz żołnierzy radzieckich. 

Lotnisko w Chojnie – kto wie ile jeszcze kryje tajemnic

Warto myślę także podjechać lub podejść (choć to przynajmniej 30 minut spaceru z centrum Chojny) na pozostałości poradzieckiego lotniska, które mieściło się w Chojnie. Lotnisko zbudowane przed wojną jeszcze przez Niemców, po jej zakończeniu aż do 1994 r. stacjonowały tutaj wojska radzieckie. Zobaczyć tutaj możemy min. schrono-hangary dla samolotów myśliwskich, pasy startowe, pozostałości po infrastrukturze lotniska. Pozostałe po Rosjanach budynki zaadoptowane zostały na budynki mieszkalne, tereny przejęło miasto i tak gmina się powiększyła.

Baza noclegowa

Na koniec przedstawię proponowane miejsca na nocleg dla tych którzy chcieliby na tych terenach spędzić trochę więcej czasu. Jednocześnie przypominam, że w odcinku o Moryniu link:…… także utworzyłem bazę noclegów, a że jest to blisko (około 15 km) to jak najbardziej ma zastosowanie rozszerzając znacznie wybór. Bazę będę w miarę powzięcia nowych informacji uzupełniać:

– Noclegi „Premier Cru”, ul. Kościuszki 9, Chojna, tel. 601 421 668,

– noclegi przy Restauracji „Piastowska, ul. Jagiellońska 13, Chojna, tel. 604 605 405

– hotel Rolsped, ul. Kopernika 11, Chojna,

– Agroturystyka oddalona od Chojny o jakieś 6 km, adres Stoki 30, tel. 603 153 719

Przygotowując ten tekst korzystałem zarówno z materiałów własnych jak i posiłkowałem się informacjami z poniższych  książek oraz stron www:
  • Rymar, Edward. Z dawnych dziejów przyodrzańskiej Nowej Marchii. Chojna 2012, s. 17-234.
  • Nienacki, Zbigniew. Księga strachów. Wrocław 2018, s.145.
  • Krzymuska – Fafius, Zofia. Zabytki Ziemi Chojeńskiej. W: Z dziejów Ziemie Chojeńskiej.        Pod red. Tadeusza Białeckiego. Szczecin 1969, s. 406-433.

http://pomeranica.pl/wiki/Kościół_Mariacki_(Chojna)

https://www.ckchojna.pl/historia-ratusza/

https://pl.wikipedia.org/wiki/Ratusz_w_Chojnie

http://encyklopedia.szczecin.pl/wiki/Kaplica_św._Gertrudy_(Chojna)

https://www.polot.net/pl/lotnisko_w_chojnie_2010rhttps://www.chojna.pl/strony/menu/21.dhtml

medievalheritage.eu/pl/strona-glowna/zabytki/polska/chojna-kosciol-mariacki/

Zostaw komentarz