Sierpniowy dłuższy weekend spędziliśmy aktywnie. W sobotę wypłynęliśmy już o 6 rano na wycieczkę do Wolina celem zwiedzenia wioski wikingów wracając po 12 godzinach. W niedzielę i poniedziałek czas spędziliśmy z kolei na lądzie, robiąc sporo kilometrów po terenie Wolińskiego Parku Narodowego. Zawitaliśmy min. nad jezioro Turkusowo, na góry Gosań czy Kawcza, na przepiękny punkt widokowy w Lubiniu na terenie…
Od czasu powrotu Cirrusem znad morza, przez ostatnie 3 tygodnie trochę „odpoczywaliśmy” od pływania. Nazbierało się różnych spraw więc trzeba było wyjść w końcu na ląd:) W piątek wybraliśmy się służbowo do Poznania, skorzystałem więc z okazji aby sprawdzić jak mają się tematy wodniackie w tym mieście, położonym na szlaku Wielkiej Pętli Wielkopolskiej (skrót WPW). Odkąd śledzę temat rozwoju infrastruktury…
W ostatnim tygodniu sierpnia, zahaczając o wrzesień udało się nam wyrwać kilka dni na rejs powrotny z Kamienia Pomorskiego do Szczecina naszym jachtem Cirrus. W razie potrzeby można byłoby oczywiście przeprowadzić to szybko w weekend, ale w takim przypadku postanowiliśmy nadłożyć trochę trasy i rejs przedłużyć. Przebieg rejsu był następujący: w środę wyszliśmy z Kamienia w kierunku Dziwnowa gdzie uzupełniliśmy…
W drugi weekend sierpnia 2016 r. po prześledzeniu prognoz pogody zwiastujących jej polepszenie postanowiliśmy wybrać się w dwudniowy rejs jachtem Cirrus po morzu do Świnoujścia. Dodatkowo zachętą było jeszcze to że w tym mieście odbywała się akurat parada żaglowców podczas tegorocznej edycji Sail Świnoujście. Było to wspaniałe wrażenie zobaczyć piękne, majestatyczne żaglowce przepływające tuż obok nas. Jest jednak różnica oglądać…
Przyjazd reszty załogi trochę się jednak opóźnił, wypływamy więc dopiero wieczorem, prawdopodobnie tak aby zdążyć na 22 na otwarcie mostu w Dziwnowie a potem to już spokojnie na morze. Pierwsza nocna wachta prawdopodobnie przypadnie mi, pośpię więc może połowę nocki. Tak czy inaczej korzystając z wolnego dnia postanowiliśmy spędzić go tym razem trochę inaczej niż zwykle, a mianowicie pojechaliśmy do…
